Trafiłam na nią studiując polonistykę Była dla mnie jak matka, której nie znałam. Dzieliła się sobą ze mną z własnej potrzeby dzielenia. Była dostępna. Była zainteresowana.Kiedyś z żoną byliśmy u znajomych na domówce. Bardzo spokojnie raptem kilka osób. Jako, że rzadko kiedy mamy okazję do w